Nicolas Anelka laureatem Złotego Buta

Oczywiście, w ramach angielskiej Premiership. Jako że jakiś czas temu już straciłyśmy rachubę odnośnie liczby goli, nie będziemy udawać, że nie jesteśmy zaskoczone. Ale jajogłowemu Francuzowi gratulujemy - w końcu jest z Chelsea, jest bardzo przystojny, na pewno zasłużył.  

Rzecz jasna, ufając inteligencji naszych Czytelniczek, wierzymy, że powyższe argumenty potraktujcie z przymrużeniem oka i puścicie je mimo uszu.

Tymczasem okazuje się, że Nico naprawdę ciężko zapracował na owo wyróżnienie, strzelając przeciwnikom w tym sezonie aż 19 goli. Do ostatniej chwili jednak nie był pewien swojej wygranej, obawiając sie , że rzutem na taśmę może wyprzedzić go zeszłoroczny tryumfator w tej kategorii, Cristiano Ronaldo.

Tak się jednak - na szczęście lub nieszczęście, zależnie od punktu widzenia - nie stało. Tym samym i "The Blues" mogą się pochwalić jakimś zwycięstwem tym roku, a po weekendzie być może w ich ręce  wpadnie także Puchar Anglii ("Niebiescy" zmierzą się z Evertonem). My w każdym razie już teraz mocno trzymamy kciuki za wyjątkowo ostatnio pechowych chłopców ze Stamford Bridge. Być może Anelka powinien założyć swój nowy, drogocenny trzewik i tak obuty poprowadzić ekipę do zwycięstwa. Niech moc będzie z Wami!

olalla

Więcej o: