Ile może zarobić dziecko Rooneyów?

Sporo. A przynajmniej więcej niż którakolwiek z nas mogła by sobie wymarzyć.   

Jak już informowałyśmy, wraz z nadejściem wiosny, rodzina Rooneyów nieco się poszerzyła - tak bowiem możemy chyba określić błogosławiony stan Coleen. I choć małego Wayne'a (lub Wayninki) nie ma jeszcze na świecie, a do tego szczęśliwego momentu zostało jeszcze kilka miesięcy, to bynajmniej nie przeszkadza to nikomu w robieniu na tym świetnych interesów. Para jest bowiem dosłownie bombardowana dziesiątkami propozycji od różnych przedsiębiorstw, które chcą zarobić na narodzinach potomka gwiazdy Manchesteru. I tak Rooneyowie otrzymali już kilkanaście propozycji od magazynów, które jako pierwsze chcą opublikować zdjęcie ich dziecka. Jak na razie stawka wynosi milion funtów. Coleen zaproponowano kolejny milion za prezentowanie ubrań ciążowych oraz półtorej miliona za wydanie dwóch książek. Oczywiście szczęśliwi rodzice nie mówią nie - jak bowiem podkreśla Coleen, obok poślubienia Wayne'a jest to najwspanialsza rzecz, która ją spotkała. Czy zatem można się dziwić, że chce się nią dzielić z innymi? A że przy okazji zarobi kilka milionów (dokładnie -licząc wszystkie większe i mniejsze kontrakty - 5,5 miliona, a to i tak przecież dopiero początek) to chyba też dobrze.

Musimy niestety przeprosić kolegów dziennikarzy - wasze wysiłki na nic, Ciacha wszystkich ubiegły i jako pierwsze dotarły do zdjęć przyszłego Rooneyowego dzieciątka (oszczędzając przy tym milion funtów). Wy też, drogie Czytelniczki, jako pierwsze będziecie mogły zobaczyć szczęśliwą rodzinkę. A będzie wyglądała tak:

bint

Więcej o: