Różowy Raport Specjalny - mijający tydzień w linkach kilku

Róż króluje, Brazylia imprezuje, a Tata sponsoruje, czyli wszystkie ciekawsze wydarzenie minionego tygodnia w różowej pigułce, której nie zdołałyśmy Wam wcześniej podać w bardziej standardowy sposób

***Niektórym to ciągle mało. Brazylijczycy po raz kolejny imprezują , po raz kolejny wybucha skandal i po raz kolejny jedna z towarzyszek okazuje się towarzyszem. Nie ma to, jak się porządnie zrelaksować przed meczem.  

*** Każdy ma swojego tatę, nawet niegrzeczne "Czerwone Diabły" . Indyjska korporacja o nadzwyczaj rodzinnie brzmiącej nazwie - Tata Group chce, by jej logo od 2010 roku było eksponowane na torsach, czyli koszulkach piłkarzy Manchesteru. 

*** Najbogatsza fanka Poldiego, Paris "byłabym dobrą partnerką dla Lukasa" Hilton firmuje swoją twarzą kolejny zapach . A niech firmuje, byleby tylko trzymała swoje patyczakowate ręce z dala od naszego piłkarskiego skarbu.

***Foch z przytupem. Marcelo Lippi nie powołał na mecz eliminacyjny Azzurrich Antonio Cassano i nie chce o piłkarzu rozmawiać, ani nawet w ogóle słyszeć. Co mogło spowodować taką niechęć szkoleniowca? Czyżby nie spodobały mu się specyficzne zachowanie   czy nawyki Włocha , a może nie pochwala przedmeczowego seksu Cassanovy? Jedno jest pewne na razie Antonio kadra narodowa dziękuje i mówi "Arrivederci".

*** Jak zarobić w miesiąc 750 000 euro w miesiąc? "Wystarczy" być Kaką lub Zlatanem Ibrahimoviciem, którzy z pompą otwierają listę najlepiej zarabiających piłkarzy portugalskiej strony "Futebol Finance". Ci to mają dobrze...  

*** Bo w różowym każdemu do twarzy . Trener drugoligowego zespołu postanowił zastosować wobec swoich podopiecznych niecodzienną karę. W zamian za lenistwo na treningach piłkarze zmuszeni są przebierać się w różowe sukienki. Przysięgamy, że wbrew pozorom nie mamy z tym nic wspólnego, choć cała akcja wygląda jakby zorganizowano ją pod patronatem Ciach. Może kreacje nie do końca męskie, ale jedno trzeba przyznać - chłopcy wyglądają w nich słodko. 

***A na koniec Leo Messi, który wspólnie z nami i Wami wznosi modły w intencji jutrzejszej wygranej Polaków. Naszym zdaniem, triumfować będziemy co najmniej 2:1. A jak Wam się wydaje?

Marina

Więcej o: