Cel - uwieść Beckhama

Czyli najnowszy zakład włoskich kandydatek na WAGs.  

Nie ma co ukrywać, że cel to nie tylko włoskich WAGs, ale i znacznej części płci niewieściej, a jak głoszą plotki - również i męskiej. Nie byłoby zatem w takiej wiadomości nic nadzwyczajnego - przecież my same, od lat kilku, nie zasypiamy marząc o czymś innym - gdyby nie to, że lubieżne, pazerne i bezwstydne włoskie celebrytki postanowiły odebrać nam resztę złudzeń (wciąż bowiem tli się w nas nadzieja, że David jednak nie wytrzyma następnej dekady ze "Szkieletorem") i postanowiły założyć się o to, która z nich pierwsza uwiedzie Beckhama. Zwyciężczyni, prócz wiecznego szczęścia, zainkasować ma całkiem pokaźną sumkę 20 000 funtów (na drobne zakupy), wypłacona przez pozostałe uczestniczki.

Podobno pomysł zrodził się po ostatniej imprezie charytatywnej, której David - pełniąc przy okazji rolę Misia - stał się główna atrakcją . Patrząc jednak na burzące krew w żyłach zdjęcia z owego wieczoru, mamy nieodparte wrażenie, że już wtedy panie czyniły przymiarki do swoich niecnych planów. Na szczęście wówczas Becks okazał się twierdzą nie do zdobycia (przynajmniej taką mamy nadzieję). Najwyraźniej jednak albo Włoszki są bardziej zawzięte niż sądziłyśmy, albo - w co niestety skłonne jesteśmy uwierzyć - uśmiech Davida nie był tak niewinny jakby się z początku wydawało. Tyle że jak tu się nie uśmiechać - oto właśnie udało mu się uwolnić (przynajmniej częściowo) od wyschniętej na wiór, wiecznie niezadowolonej żony, a do tego oblegają go tłumy obdarzonych kobiecymi kształtami wielbicielek?

Tylko co na to Victoria? Oj, coś nam się zdaje, że niedługo David zabawi w Mediolanie.

bint

Więcej o: