Odnalazł się młodszy brat Ronaldo

Tylko dlaczego dopiero teraz i do tego w Słowenii?   

Cóż, niedaleko pada jabłko od jabłoni. Być może więc świętej pamięci Ronaldo senior w swych miłosnych podbojach niewiele się różnił od sławnej latorośli? Być może, ale odkryty właśnie sobowtór Cristiano - Aldin Ahmetovic, brany przez wielu za brata Ronaldo, jednak z piłkarzem Manchesteru spokrewniony nie jest (a przynajmniej się do tego nie przyznaje). Jest za to wielkim fanem do C-Rona, dla którego przemierzył lądy i oceany (o ile leciał naokoło) by z dalekiej Słowenii przedostać się do Anglii na spotkanie ze swoim idolem. Oczywiście, biedny nastolatek na audiencję u Ronaldo raczej nie miał co liczyć, ale cóż znaczą takie drobnostki wobec potęgi miłości prawdziwego fana? Niewiele. Stał więc niebożątko, pod centrum treningowym Carrington przez cztery dni, wyczekując sposobności na rozmowę z Cristiano, aż, tracąc zapewne nadzieje na spotkanie z C-Ronem, zdecydował się za pośrednictwem ochroniarza przekazać Ronaldo list, w którym opisał swe bezgraniczne uwielbienie dla Portugalczyka. Rzecz jasna, mile połechtany takimi pochlebstwami Cristiano zgodził się na rozmowę ze Słoweńcem - tym bardziej, że część piłkarzy, widząc Aldina, zaczynała żartować już z Ronaldo, śmiejąc się, że jego młodszy brat czeka na niego na zewnątrz.

C-Ron, w roli starszego brata, okazał się bardzo troskliwy - oprowadził Aldina po centrum treningowym, a w prezencie podarował mu swoje buty, koszulkę oraz zdjęcia. Ahmetovic zaś, nie kryjąc wzruszenia - płakał... niczym sam Cristiano. I tu musimy przyznać, że jakkolwiek młody Słoweniec nieszczególnie podobny jest do C-Rona - prócz kolczyka i tony żelu na głowie - to w tym jednym punkcie podobieństwo faktycznie jest uderzające.

bint

Więcej o: