Debiut Aguero juniora na boisku!!!

Jak na razie - w roli pozameczowej atrakcji i na rączkach tatusia. Trudno wszak wymagać stania na własnych nóżkach od tygodniowego niemowlaka.  

A tymczasem my powoli zaczynamy współczuć dzieciakowi. Nie dość, że od urodzenia, a nawet od jeszcze wcześniej, oczekuje się od niego wybitnego talentu, to jeszcze zapowiada się ostra walka o dominację w najbliższej rodzinie. Słowa dziadka Diego, który głosił ostatnio, że mały Benjamin "jest w 60 procentach Maradoną, a w 40 tylko Aguero", nie wróżą niczego dobrego. Niestety, konflikty rodzinne nigdy nie wpływają korzystnie na wychowanie dziecka. Nie wiemy nic, niestety, o wpływie kieszonkowych rozmiarów tatusia na życie syna.

Ciekawe, jak to z małym będzie, my życzymy mu jak największych sukcesów. Strach pomyśleć, co to będzie, jeśli Benji nie bedzie miał się ku piłce.

olalla

Więcej o: