Rozdajemy ciachowe Oscary!!!

Już niedługo, bo w poniedziałek, według wieloletniej tradycji, w Hollywood rozwinięty zostanie czerwony dywan, po którym następnie przejdą gromady osobistości związanych ze światem kina, zabłysną miliony fleszy, a wreszcie po wielokroć powtórzona zostanie formułka "And the Oscar goes to...". Krótko mówiąc: Amerykańska Akademia Filmowa rozda swoje nagrody. Ale nie tylko ona, kochani! Ciacha oto pozazdrościły akademikom splendoru i będą się starały podkraść oscarowej gali i jej wydarzeniom trochę uwagi. Zaczynam już dziś: od przerobionej na własne potrzeby statuetki i ogłoszenia nominacji.    

Nazwijcie nas plagiatorkami, ale niewiele przecież nasze różowe nagrody będą miały wspólnego z oryginalnym trofeum. Po pierwsze, przyznamy je oczywiście przedstawicielom świata sportu (mocniej bądź luźniej z tym światem związanym). Po drugie, nasze kategorie tylko w niektórych punktach przystawać będą do pierwotnego podziału. Po trzecie, jednocześnie z Oscarami przyznamy Różową Malinę (jak się domyślacie, dla swoistego antybohatera/-ki ciachowych stron). A po czwarte i najważniejsze, to Wy, a nie jakieś skostniałe gremium będzie miało prawo głosu w tych ważkich sprawach.

Zapraszamy zatem do wzięcia udziału w długim, acz przyjemnym sondażu, którego oficjalne wyniki uroczyście opublikujemy w poniedziałek, na naszych łamach tworząc mały przyczółek, oazę wolną od oscarowego zgiełku, wypełnioną tylko i wyłącznie...zgiełkiem sportowym. My też mamy prawo do odrobiny (różowego) blichtru.

A zatem - zaczynamy!!!

olalla

Więcej o: