Claude Makelele obrabowany

Bo życie piłkarza to nie tylko miód i orzeszki.  

To, że domy ultrabogatych sportowców są niezwykle częstymi celami włamywaczy, jest rzeczą oczywista i wiadomą od zawsze, a jeśli nie od zawsze, to na pewno od czasów serii włamań do posesji piłkarzy Liverpoolu (czarna seria nadal zresztą trwa!). Jak się jednak okazuje, nie trzeba być zawodnikiem "The Reds", aby w wyniku kradzieży stracić sporą część swych dóbr. Tym razem ofiarą złodziei padł Claude Makelele, francuski pomocnik PSG.

Spod paryskiej rezydencji piłkarza w wyniku rabunku zniknęły nowiutkie Porsche i Mercedes. Spustoszeniu uległ też sam dom, z którego podli złoczyńcy wynieśli także biżuterię wartą, według francuskich źródeł, "tysiące euro".

Makelele współczujemy z całego serca, ale jeszcze większa litość ogarnia nas na myśl o Makeleleowej WAG, Noemi Lenoir. Do kogoś w końcu należały te kosztujące fortunę błyskotki, które kobiety (szczególnie Ciacha i te WAGopodobne) kochają niemal tak bardzo, jak swoich mężczyzn. 

Więcej o: