Sportowcy pomagają chorym dzieciom

Idą święta, a tymczasem dla nas wreszcie okazja, by napisać o chłopcach w zupełnie innym kontekście niż sportowy / mięśniowy / skandalizujący / czysto powierzchnościowy. Okazuje się bowiem, że poza pięknym zewnętrzem, nasi pupilkowie mają też piękne wnętrze, które - szczególnie w okresie Bożego Narodzenia - wychodzi na wierzch i pokazuje swoją anielską buzię.  

Dzisiaj najwyższe pochwały i dowody uznania składamy na ręce piłkarzy Arsenalu, którzy zdecydowali się wziąć udział w filmie, wyprodukowanym na rzecz dzieci chorych na raka. Przy okazji tego filmu, panowie-Kanonierzy pokazali, że niejednego zadania dla dobra innych byliby w stanie się podjąć (Gallas - manicurzysta, Eduardo - odrabiacz zadań z matematyki, Cesc Fabregas - "murzyn", masowo podpisujący koszulki).

W tym wyjątkowym okresie gest pokazali również piłkarze z Walencji,  którzy z kolei zdecydowali się odwiedzić chore dzieci w szpitalach, gdzie rozdają i podpisują sportowe gadżety . Niby niewiele, a sprawia niezmierną radość. I pierwszy raz chyba nie myślimy nawet o naszych nieskromnych osobach, o rozszerzonych z uciechy źrenicach, a o dzielnych dzieciach, które na co dzień walczą z ciężkimi przypadłościami i którym wizyta ukochanych piłkarzy z całą pewnością się należy. Zdjęcia z Hiszpanii do obejrzenia na Kickette .

olalla

Więcej o: