Sportowy alfabet: Rafael van der Vaart od A do Z

Rafael van der Vaart to zniewalająco przystojny holenderski piłkarz, który chodzi nam po głowie nie tylko od wczorajszego artykułu na temat jego kolegi z reprezentacji. Ciacha zatem musiały gdzieś dać upust, swoim rozmyślaniom i tak powstał poniższy tekst. Zapraszamy do lektury...   

A jak Ajax Amsterdam. To w tym klubie uroczy Van der Vaart rozpoczął swoją przygodę z profesjonalną piłką. W Amsterdamie spędził 6 lat (od 1999-2005 roku) występując w 117 meczach oraz zdobywając 52 bramki.

B jak Barcelona. Rafael, choć jest piłkarzem grającym w Realu, otwarcie przyznaje, że kibicuje Barcelonie. Jeśli Roman Calderon się dowie, to na pewno nie będzie zadowolony. Niecodzienna sytuacja.

C jak Czternaście milionów - za tyle Holender został kupiony przez włodarzy "Królewskich". My jednak uparcie twierdzimy, że wart jest o wiele więcej. Przynajmniej z ciachowych względów.

D jak debiut. W swoim pierwszym spotkaniu w barwach Realu Madryt, przeciwko Santa Fe Bogota, strzelił bramkę i zaliczył asystę. Wymarzony debiut każdego piłkarza.

E jak Eredivisie. W holenderskiej lidze przez 6 sezonów wystąpił w 116 meczach i zdobył 52 gole.

F jak faule. Za brutalny wślizg, w nogi Juana Maty, w meczu o Superpuchar Hiszpanii, otrzymał czerwoną kartkę i już w 40 minucie opuścił boisko.

G alaktyczni, czyli obecny zespół Van der Vaarta. Do Realu został ściągnięty latem tego roku z Hamburga za 14 mln euro (patrz litera C).

H amburg HSV. 3 lata (2005-2008), 74 występy i 8 goli. Krótko i na temat.

I jak idol. Jego piłkarskim wzorem jest Brazylijczyk Romario.

J jak jedzenie. Rafael jest wielbicielem sushi, które często przyrządza wspólnie z żoną.

K sywki Holendra to Raffie i VdV. Od razu wprowadzamy w użycie.

L jak Liczby. 23, 23 jeszcze raz 23. Van der Vaart występuje z tym numerem na koszulce od początku swojej przygody z futbolem. Sentymentalny chłopak.

M atka VdV jest hiszpanką. Coś nam mówiło, że jego przecudna buźka nie jest zasługą genów wyłącznie holenderskich przodków.

N iekorzystne zdjęcie. O dziwo, jest jedno takie , na którym Rafael wyszedł po prostu tragicznie. Fotograf, autor tego zdjęcia powinien skończyć w więzieniu. Zarzut : pogwałcenie ciachowatości ciacha.

O szustwa. Oj, Raffie ma jedno takie na swoim koncie. Jeszcze za czasów gry w Hamburgu celowo postarał się o żółtą kartkę, aby tym samym zostać zdyskwalifikowanym na kolejny mecz i móc pojawić się na imprezie urodzinowej swojej żony.

P otomstwo. VdV doczekał się już swojego pierworodnego, od 28 maja 2006 roku jest szczęśliwym (przypuszczalnie) ojcem Damiana.

R jak reprezentacja narodowa. W kadrze narodowej Holandii gra od 2001 roku, do tej pory zdobył 13 goli w 61 występach. I wydaje się znakomitym kandydatem na zastępcę Skarbu Narodu Holandii , a przynajmniej my chętnie widziałybyśmy go w tej roli. 

S ukcesy. Z Ajaxem sięgnął po Puchar Holandii (2002) i dwukrotnie po mistrzostwo Holandii (2002, 2004). Z Realem wywalczył Superpuchar Hiszpanii.

T ytuły. Jak widać, Raffie doczekał się również indywidualnych wyróżnień : Talent Roku w Ajaxie Amsterdam - 1999, 2000, 2001; Sportowiec Roku w Amsterdamie - 2001 ; Talent Roku w Europie - 2002 ; Ciacho - 2007, 2008.

U jak Ulubiona muzyka - TOP 40 , ulubiony kolor - pomarańczowy (mało zaskakujące), ulubiony samochód - BMW X6, Ulubione miejsce na spędzenie wakacji - Chiclana de la Frontera w Hiszpanii (choć my mogłybyśmy pojechać za nim, nawet na koniec świata).

W zrost, Waga. 175 cm (kolejny tyciprzsytojniak), 74 kg.

Z jak zajęty. Tak, niestety, drogie Panie. Rafael, już od kilku dobrych lat może poszczycić się stanem "niedostępny/żonaty". Wybranka jego serca jest zdecydowanie za ładna (no, ale w końcu to modelka) Sylvie Meis, a raczej (od dawna już zresztą) Van der Vaart.

Marina

Więcej o: