Fabregas odejdzie z Arsenalu?

Jakże mocno zadrżały serca niejednej kibicki "Kanonierów". Cesc Fabregas, kapitan zespołu i jedna z jego najjaśniejszych gwiazd, doskonały zawodnik, a do tego Hiszpan, do tej pory wykazujący się niezwykłą lojalnością wobec swojego klubu i ani słówkiem nie pisnący o ewentualnym odejściu, po raz pierwszy dał wyraźnie do zrozumienia, że w przyszłości - i to wcale niedalekiej - być może opuści Londyn, by wrócić do Hiszpanii.  

W wywiadzie udzielonym niedawno jednej z hiszpańskich stacji radiowych Fabregas powiedział, że wprawdzie nadrzędnym jego celem w obecnym sezonie są tytuły zdobyte wspólnie z Arsenalem, ale jednocześnie zaznaczył, że należy się także liczyć z jego powrotem do Barcelony.

- Postanowiłem poświęcić wszystko Arsenalowi, a nie jestem rodzajem osoby, która łatwo się poddaje i nie dotrzymuje słowa. - mówił śliczny Cesc - Chciałbym jeszcze spróbować powalczyć o różne tytuły tu, w Arsenalu, chociaż zobaczymy, jak to będzie w przyszłym sezonie. Gdybym pewnego dnia powrócił do Barcelony, to byłoby spełnienie moich marzeń - dodał C-Fab.

Nie wiemy, co sądzić na ten temat, na pewno zapowiedzi Francesca nie nastrajają szczególnie pozytywnie, szczególnie gdy wziąć pod uwagę ogólny poziom piłkarskiej lojalności. Ciekawe również, co na takie rewelacje powie Arsene Wenger. Podejrzewamy, że raczej nie będzie mu do śmiechu, a tak przecież tego chłopaka sobie ukochał.

Czy ten zostawi Wengera niczym niewdzięcznik Henry?

Więcej o: