Kto chce być drugim Beckhamem?

Żeby była jasność, David Beckham jest tylko jeden i to nie podlega żadnej dyskusji. Wielu już było takich, którzy próbowali pójść w jego ślady, ale jakoś im się nie udało i teraz słuch wszelki o nich zaginął. Dlatego bardzo się dziwimy, że brytyjski pływak Mark Foster (od niedawna również tancerz-gwiazda) podjął aż tak wysokie ryzyko i zupełnie świadomie naraził się na niechybne porównanie ze swoim bardziej znanym rodakiem. Bo przecież wiadomo, że Becks jest jedyny i niepowtarzalny!  

O co nam dokładnie chodzi? Z czego robimy aż taki dramat? To zdjęcie znają chyba wszyscy. Powstało nieco ponad rok temu, ale obiegło cały świat. Niewątpliwie jedno z naszych ulubionych.

A teraz porównajcie je z tą fotką.

Teraz rozumiecie? Mark pozuje dokładnie w takiej samej pozycji, co Becks. Owszem, wygląda naprawdę ponętnie, i tak, bardzo seksowny z niego facet, ale nie jesteśmy w stanie zapomnieć widoku z pierwszej fotografii i tylko przez jej pryzmat tę drugą oceniamy.

Wolałybyśmy podziwiać Fostera w bardziej oryginalnych pozach - albo chociaż takich, które tak nachalnie nie kojarzą nam się z Davidem. Na przykład takich:

Zupełnie inaczej, prawda? Takimi imponującymi mięśniami klatki piersiowej pochwalić się mogą tylko pływacy. I Mark, choć ma już 38 lat, wciąż pozostaje w dobrej formie. W Pekinie był chorążym swojego kraju, swego czasu dzierżył tytuł rekordzisty świata , śmiało można właściwie powiedzieć, że to legenda światowego pływania, same zachwycałyśmy się jeszcze nie tak dawno jego elektryzującym wzrokiem. Dlatego mamy do niego taki żal, że pozwolił zrobić sobie zdjęcie właśnie w takiej pozie.

Więcej o: