Uwaga, uwaga! Cheryl założyła obrączkę, Ashley uratował małżeństwo!

Był czas, kiedy Ciacha nie postawiłyby złamanego grosza na przetrwanie tego związku. Szczerze mówiąc, podejrzewałyśmy raczej na to, że Cheryl Cole nie wybaczy Ashley'owi zdrady i będzie domagać się rozwodu. Nie mamy pojęcia co się stało, że zmieniła zdanie i po wielu miesiącach oczekiwań, mimo etykietki "zdradzona żona", wreszcie założyła obrączkę! W programie BBC ?Friday Night With Jonathan Ross? wyznała, że od dawna marzyła o tej chwili i z radością wszem i wobec oficjalnie manifestowała swoją miłość do obrońcy Chelsea.  

A miała co manifestować, diamenty to przecież marzenie każdej kobiety. Po demonstracji biżuterii, Cheryl w dwóch zdaniach wspomniała także o kłopotach, które, jak się wydaje, odeszły już w siną dal oraz zadeklarowała: - Nie mam zamiaru więcej rozmawiać o naszym małżeństwie. Robiłam to w przeszłości i nie wyszło mi to na dobre. Czegoś się dzięki temu nauczyłam i teraz chcę to zmienić - powiedziała szczęśliwa pani Cole. Stwierdziła także, i nie będziemy udawać, że nie miała racji, że: - Wszyscy myślą, że znani ludzie mają idealne życie. Jednak czasami lubią widzieć, że pod pewnymi względami jesteśmy do nich bardzo podobni - zakończyła. Cóż, miło to słyszeć, prawda? Takich facetów jak Ashley wszędzie jest pełno i nawet jeśli wyglądasz tak jak Cheryl, nie ma gwarancji, że twój ukochany będzie ci zawsze wierny.

Zatem w tej chwili Ciacha oficjalnie kończą temat "skandalu u Cole'ów". Skoro oboje doszli do porozumienia, życzymy im jak najlepiej.

Uwierzcie nam, że to wydarzenie na Wyspach cieszy się niemal takim samym zainteresowaniem, co wtorkowe zwycięstwa Chelsea Londyn czy Liverpoolu w rozgrywkach Ligi Mistrzów. To prawie tak, jakby Doda zdecydowała o powrocie do Radka Majdana. Prawdziwa sensacja.

Więcej o: