Torsten Frings jest nowym Zorro

Nie ma to jak skórzana maska dla dodania męskości. Po Hannibalu Lecterze, Johnie Terry'm i innych teraz w ochronnym "ubraniu" na twarzy pokazuje się czasami nimiecki piłkarz, zawodnik Werden Bremy - Torsten Frings. Akcesorium nie jest jednak dla długowłosego Niemca powodem do narzekania - wręcz przeciwnie, Frings uważa, ze dzięki takiej ozdobie przypomina Zorro. Choć, jak sam twierdzi, od Antonio Banderasa jest jednak przystojniejszy.  

Frings, który skórzany ochraniacz zakłada z powodu niedawnego złamania nosa, opowiadał ostatnio w niemieckiej gazecie "Bild" : - Jestem nowym Zorro. Myślę, że mogę starać się o rolę w najnowszym filmie o mścicielu w masce. Jest zdecydowane podobieństwo do Antonio Banderasa. Chociaż ja jestem jednak trochę przystojniejszy.

Nie wiemy, jak Wy, ale my ze słowami niemieckiego pomocnika w pełni się zgadzamy. Sama czarna skóra na twarzy to wprawdzie niekoniecznie najpiękniejszy element ozdobny, jaki w życiu przyszło nam oglądać, ale częściej przecież widujemy Fringsa jednak bez takich urozmaiceń. A jakie jest Wasze zdanie: kto jest seksowniejszym Zorro, Torsten czy Antonio?

Fot. Solarpix / Photorazzi Solarpix / Photorazzi

Więcej o: