Cristiano Ronaldo i jego Bentley

Zdjęcia Ronaldo przechadzającego się ulicami Manchesteru, pokazujemy Wam z kilku powodów. Po pierwsze, chcąc nie chcąc, widok Portugalczyka obok jego najnowszej zabawki ma swój urok i, co ważniejsze, wzbudza w nas o wiele więcej pozytywnych emocji niż kolejna panna, którą mógłby w tym momencie trzymać za rękę. Według nas tak jest dużo lepiej ,a dla niebieskiego Bentleya wartego 340 tys. funtów zaparkowanego niedaleko jego domu w Cheshire faktycznie można stracić głowę.  

Po drugie niezmiernie cieszy na fakt, że C-Ron nie ma już przy sobie kul, które w ostatnich tygodniach bardzo pomagały mu w poruszaniu się. Lepiej, żeby kontuzjowana kostka leczyła się w przyśpieszonym tempie, bo żal było nam patrzeć jak "Czerwone Diabły" bez swojego asa dostają lanie od piłkarzy Zenitu (tak, asa, bo nawet Ciacha z bólem serca przyznają, że bez Cristiano Manchester to już nie ten sam Manchester).

I wreszcie po trzecie, Cris założył sweterek a to oznacza, że na Wyspach niechybnie czuć już jesień. Szkoda, bo w końcu oglądanie Ronaldo paradującego po plaży tylko w samych kąpielówkach , robiło na nas wrażenie. A humor psuła nam oczywiście pewna hiszpańska modelka , która w tej chwili należy już do przeszłości.

Więcej o: