Superpuchary Hiszpanii i Włoch rozdane

Po wczorajszych meczach finałowych Superpucharów Hiszpanii i Włoch, znamy już obydwu laureatów tych trofeów: są nimi drużyny Real Madryt - "Królewscy" pokonali piłkarzy Valencii 4:2 - oraz Inter Mediolan, który po strzałach karnych zwyciężył z AS Romą. Nie do końca to, czego oczekiwałyśmy, ale przynajmniej było ładnie i emocjonująco.  

Pełna gwiazd drużyna ze stolicy Hiszpanii w niesamowitych okolicznościach pokonała drużynę Villi i Silvy. Choć Real przegrywał w pierwszej połowie (po golu nareszcie dla Ciach widocznego Davida Silvy) i od 72. minuty grali w dziewiątkę, to jednak właśnie przez ostatnie dwadzieścia minut meczu udało im się strzelić trzy bramki i odnieść zwycięstwo. Pierwsze trafienie na rzecz"Królewskich" zaliczył Ruud van Nistelrooy, który jednak przed festiwalem strzeleckim, jak się później okazało, musiał zejść z boiska po otrzymaniu czerwonej kartki. Holender poszedł zresztą w ślady swojego klubowego i reprezentacyjnego kolegi, Rafaela van der Vaarta, który wcześniej został przez sędziego ukarany w ten sam sposób. Szkoda chłopaków z Walencji, ale Real naprawdę wywalczył to zwycięstwo.

Nie mniej emocji pojawiło się we Włoszech, gdzie potrzeba było dopiero dogrywki i karnych, by wyłonić zwycięzcę spotkania. Wreszcie 6:5 (w regularnym czasie gry 2:2) nowa drużyna Jose Mourinho osiągnęła sukces, a portugalski trener może pochwalić się swoim pierwszym ważnym trofeum. Smutno jednak było patrzeć na to, jak Totti przestrzeliwuje jedenastkę...Ktoś jednak puchar dostać musiał i w zasadzie uważamy, że Ibrahimoviciowi było z nim nie mniej niż kapitanowi Romy do twarzy.

Ciekawe, czy zwycięskie drużyny będą też w tym sezonie rządzić w Lidze Mistrzów. Bardzo ciekawe.

Więcej o: