Zobacz słynnego "italiano"!

Afera wokół polskiej szermierki trochę już chyba cichnie, ale jej echa pozostawią niesmak w obserwatorach na pewno jeszcze przez długi czas. A wszystko zaczęło się, między innymi, od Sylwii Gruchały, która swoje niepowodzenia na tegorocznych Igrzyskach zrzuciła na karby "chorych klimatów w szermierce". Oskarżyła też swojego trenera, Tadeusza Pagińskiego, iż nie był w stanie dobrze odpowiednio przygotować swojej podopiecznej do startów na Olimpiadzie. Pagiński odciął się krótko, parokrotnie powtarzając w obecności dziennikarzy, że "to wszystko przez italiano ". Ciacha nie czują sie kompetentne, by rozstrzygać, kto ma rację w tym sporze, ale za to chętnie pokażemy Wam tego kontrowersyjnego "italiano".  

Ów Włoch jest chłopakiem Sylwii od ponad półtora roku i nazywa się Luigi Tarantino. Ponieważ wielcy sportu lubią obracać się we własnym gronie, Luigi jest, a jakżeby inaczej, szermierzem - szablistą. Wczoraj wraz z kolegami z jednego zespołu zdobył nawet olimpijski brąz w drużynowej konkurencji.

Luigi ma prawie 36 lat, 188 cm wzrostu i waży 95 kilogramów. Nie jest może klasycznym typem ciachowej urody, ale za to wygląda jak stuprocentowy Włoch, a to zdecydowanie może sie podobać amatorkom italskiej urody. Nic dziwnego, że Sylwia straciła dla niego głowę.

Czyżby jednak Tarantino nie do końca oszalał dla Gruchały? Świadczyć o tym mógłby fakt, że on nadal jest w stanie zdobywać medale i koncentrować się na sporcie. Z wypowiedzi trenera Sylwii wynikałoby, ze pod wpływem uczucia takie zdolności jakoś zanikły w naszej florecistce.

Jak by nie było, nam ta para bardzo się podoba. Dwójka naprawdę pięknych ludzi, wyglądających na naprawdę ze sobą szczęśliwych . Sylwia już niejednokrotnie wypowiadała się ona temat tego, jak jej z Luigim dobrze i jak chętnie założyłaby z nim rodzinę. My ze swojej strony życzymy im jak najlepiej.

Więcej o: