Cristiano Ronaldo w samej bieliźnie

Stare, ale jakże inspirujące i przyjemne. Nie ma to jak wideo C-Rona z fatalną fryzurą, ale za to o boskim ciele. On chyba urodził się z włosami utrwalonymi żelem oraz z kaloryferem na brzuchu.  

To oczywiście jeszcze z czasów w Sportingu Lizbona, kiedy Cristiano nie miał jeszcze narzeczonej, nie był zakochany i nie planował ślubu (tak, to nad Wami się pastwimy, miłośniczki Ronaldo). Nie wątpimy jednak, że już wtedy Portugalczyk święcie wierzył we własną doskonałość.

Więcej o: