Ronaldo będzie miał dziecko

Cóż za przedziwny splot okoliczności w życiu brazylijskiego Ronaldo. Nie da się ukryć, że ostatnio losy tego piłkarza pełne są przygód i perypetii. Najpierw poważna kontuzja, na długo wyłączająca go z gry, potem niespodziewane natknięcie się na transwestytów w domu publicznym, odejście pięknej narzeczonej w konsekwencji, aż wreszcie, o czym można dowiedzieć się od niedawna, ciąża tej właśnie utraconej narzeczonej. Ciekawe, co teraz nas czeka.  

Mataka Ronaldo wypowiedziała się dla jednej z gazet, że o wszystkim słyszała i jest z tego powodu bardzo szczęśliwa (mamy mimo tego nadzieję, że niepokorny Ronny został już przez rodzicielkę surowo skarcony). - Bia [wspomniana narzeczona - dop. red.] w tym tygodniu wraca do Rio - powiedziała zadowolona Sonia Nazario de Lima, matka futbolisty.

W tej sytuacji najbardziej żal nam jescze nienarodzonego dziecka oraz, przede wszystkim, przyszłej mamy, Marii Antony, która o swoim macierzyństwie dowiedziała się w tak niesprzyjającym okresie. Nie ma chyba nic gorszego, jak zdać sobie sprawę z tego, że facet, którego kochasz i którego potomka nosisz w łonie, właśnie cię zdradził na oczach całego świata. Pomijając fakt, że wypadło na transwestytów. Czy na takim pogorzelisku związku można jeszcze coś zbudować?

Jedno jest pewne: jeśli Ronaldo urodzi się synek, lepiej żeby tatuś nie zabrał go na "dziewczyny". Bo to może skończyć się tragicznie.

Więcej o: