Życie po życiu WAG

Niedawno Charlotte Mears, była narzeczona Jermaina Defoe, porzucona na rzecz bardziej wyzwolonej i chyba jednak ładniejszej Danielle Lloyd, udzieliła wywiadu angielskiemu dziennikowi News of the World . W owej rozmowie Charlotte opowiedziała o swojej radości z tego, że nareszcie pozbyła się etykietki WAG uwłaczającej jej, ciężko pracującej (sic!), zwyczajnej dziewczynie. Prędzej nam kaktus na naszych ciachowych dłoniach wyrośnie niż uwierzymy w te fałszywie brzmiące wynurzenia na temat przyjętego z entuzjazmem odcięcia od milionów funtów przystojnego i supersławnego chłopaka-piłkarza.  

Zresztą, niesprawiedliwym byłoby twierdzenie, że tylko uczucie szczęścia towarzyszyło Charlotte przy okazji rozstania z Defoe. Wręcz przeciwnie - Mears była tak rozżalona po zerwaniu, że musiała pocieszyć się operacją plastyczną biustu za 4 tys. funtów. Teraz dziewczyna może pochwalić się rozmiarem 70DD (imponujące, szczególnie w zestawieniu z poprzednim: "zaledwie" 70C).

Charlotte po ciężkim okresie czuje się już zresztą lepiej, aczkolwiek, jak twierdzi, brakuje jej (uwaga!) nie pełnego splendoru życia dziewczyny gwiazdy futbolu, a wspólnych z Defoe wypadów na siłownię i do kina. Ciacha podpowiadają, że jeśli to jedyny powód do rozterek, to czas skończyć z mazaniem się. Kobieta o takich gabarytach na pewno łatwo znajdzie faceta, który zabierze ją i na fitness, i na film. W końcu nie chodzi jej o wielkie pieniądze...

Więcej o: