Dla kogo Range Rover pod choinkę?

Święta minęły i czas wrócić na ziemię. Smutne. Wcześniej jednak sprawdzimy, co też nasze kochane gwiazdy dostały od Świętego Mikołaja pod choinkę. Zaczynamy od Wayna Rooneya i jego narzeczonej Coleen, pary, o której ostatnimi czasy słyszy się częściej niż o Beckhamach. Gdy zarabiasz miliony, to możesz sobie pozwolić na nieco inne prezenty gwiazdkowe niż zwykli zjadacze chleba. Nie zaglądasz do portfela, licząc każdą złotówkę (dolara, funta - niepotrzebne skreślić), a kupujesz co chcesz i za ile chcesz. Coleen McLoughlin kupiła swojemu narzeczonemu wielkiego, wartego 80 tysięcy funtów srebrnego Range Rovera.   

Wayne Rooney zapewne bardzo się ucieszył. Pewnie nie tyle z samego samochodu, ale dlatego, że ukochana chyba wybaczyła mu już wybryki związane ze świąteczną imprezą "Czerwonych Diabłów", a winy piłkarza zostały ostatecznie odpuszczone. Para sylwestrową noc spędziła w Liverpoolu, oboje bawili się ponoć świetnie, a bezstronni obserwatorzy donieśli, że przyszli małżonkowie wyglądali tak, jakby nic złego pomiędzy nimi w ostatnim czasie nie zaszło.

Więcej o: