Okazuje się, że trener Falasca też radzi sobie bardzo dobrze z językiem polskim

Śpiewanie, przynajmniej, wychodzi mu całkiem ładnie.

I znów przenosimy się na Zlot Kibiców Skry Bełchatów, na którym, na co wychodzi, anegdotka goniła anegdotkę. A właśnie, jednej Wam nie opowiedziałyśmy. Jedna z uczestniczek zabawy doniosła nam, że podczas quizu z wiedzy o Skrze, padło pytanie o to, który z siatkarzy Skry wygrał ranking portalu Ciacha.net na największe siatkarskie ciacho i że do wyboru był Conte, Winiar i Wronka, a dziewczyna wybrała Conte i to było źle, bo podobno, że Wrona. Halo, Bełchatów? Skąd? Gdzie? Nigdy to u nas nie zostało ostatecznie ukonstytuowane i nawet boimy się dziewczynom zadawać pytania czy Winiar czy Wronka, bo Internet wybuchnie. Gdzie jest Wojciech Drzyzga kiedy potrzebujemy challenga?

W każdym razie. Jedną z najgłośniej fetowanych na zlocie gwiazd Skry był Michał Winiarski, który w niedzielę obchodził swoje 31. urodziny (jak wino Misza, jak wino). Po tym jak przyjmującemu sto lat odśpiewali kibice, wodzirej spotkania z siatkarzami stwierdził, że teraz każdy z kolegów z boiska powinien wystąpić solo. Winiarowi pomysł się spodobał i podszedł podpuścić spikera, by jako pierwszy z zadaniem zmierzył się trener Falasca. Migeul próbował się wykręcić hiszpańskim, ale nic z tego, śpiewaj Sto Lat!

Zaśpiewał:

polsatsport.pl

No halo, ale gdzie nagranie pozostałych wykonań?

Więcej o: