Tymczasem uśmiechnięty od ucha do ucha Michał Kubiak odpowiada na pytania kibiców

Siatkarz nawiązuje, między innymi, do sytuacji z miss oraz mierzy się z pytaniami o ojcostwo. Dalsze zachęta chyba nie będzie potrzebna?

Michał Kubiak to drugi gość cyklu czatów Polsatu Sport, który kilka dni temu zapoczątkował Andrzej Wrona. Ze środkowym na kanapie mogłyśmy spędzić całe pół godziny, przyjmujący uwija się z pytaniami w czasie o połowę krótszym. Kubi sunie jak torpeda, wiele rzeczy jest dla niego "wszystko, wszystkie, nie mam, nie wiem"), ale nawet jeśli pojawiają się tematy niewygodne jak pytanie o ojcostwo (które Kubiak zbywa krótkim "o rodzinie nie rozmawiam") czy jakie ma podejście do udzielania wywiadów (media go irytują i nie przepada za tym), to szeroki uśmiech i pogodne usposobienie go nie opuszczają, przez co całość ogląda się bardzo przyjemnie. Grumpy Kubiak odszedł na zawsze?

No i przy okazji dowiadujemy się kilku ciekawych rzecz. Jak na przykład to, że wielką słabością Michała są kanapki z nutellą. Halo, Dragan, przywiozłeś?

Dragan Stavica, Cristian Savani i nutellaDragan Stavica, Cristian Savani i nutella facebook.com

Ale to i tak lepiej niż dieta Igły, który z relacji kolegi żywi się czipsami i colą. Krzysiek Ignaczak musi się chyba przysłuchiwać rozmowie, bo przewija się w odpowiedziach Kubiego podejrzanie często. Michał stwierdza, że gdyby miał zrobić sobie tatuaż byłby to napis "Igła" na czole ( numer salonu tatuaży radzimy wziąć sobie od Dżordża ), a za 30 lat widzi się w chatce w Tajlandii po sąsiedzku z libero. A co mówi o sytuacji z miss ? A nie zdradzimy Wam wszystkiego, oglądajcie:

polsatsport.pl

Więcej o: