Memoriał Wagnera moim okiem, dzień drugi

Dziś nie będzie już tak kolorowo.

Memoriałowy dzień zaczął się dla mnie fatalnie, bo kiedy wreszcie udało mi się wrzucić na stronę relację z soboty okazało się, że jest osiemnasta a ja leżę zaplątana w kołdrę i pudełko po pizzy. Na domiar złego nie mogłam nigdzie znaleźć swojego piórniczka z pogotowiem ratunkowym twarzy, które po wrażeniach poprzedzającej nocy i niewielkiej ilości snu było potrzebne jak nigdy. Wszystko legło w gruzach. Miałam iść na halę jak po swoje, poprzybijać piątki przy wejściu i uprzedzić Jurka żeby nie brał kawy, bo niedobra (tak naprawdę jest zupełnie w porządku, żeby nie było). Zamiast tego wpadłam tam zziajana i rozczochrana wyglądając trochę jakby Chińczycy trenowali ze mną rano ataki w pierwszy metr, trochę jakbym pokonała trasę Salwator - Czyżyny konno, a po drodze rozdziobały mnie kruki wrony (chciałabym) . Sprawy miały przybrać jeszcze tragiczniejszy obrót, ale o tym za moment.

I oczywiście, oczywiście, pierwszymi napotkanymi w hali osobami byli siatkarze obserwujący końcówkę meczu Rosja - Bułgaria z pierwszego meczu trybuny prasowej. Już nawet nie dostrzegłam kto tam siedzi, przemknęłam szybko po schodkach skupiając się tylko na tym, żeby nie wyglądało to tak:

embed

Chwila na złapanie oddechu i sprawdzeniu czy nadal mam beznadziejny aparat (nadal) i schodzimy na płytę boiska gdzie już po chwili wybiegły obydwie reprezentacje.

embed

Tym razem usadowiłam się w pozycji dosyć strategicznej i zrobiłam kilka zdjęć Michałowi Winiarskiemu, które nie mogą ujrzeć światła dziennego. Tuż pod bandy znów zawędrował Andrzej Wrona i od wczoraj oficjalnie mogę się już nazwać fotografem włosów Andrzeja Wrony.

Andrzej WronaAndrzej Wrona ciacha.net ciacha.net

Ale hej, to bardzo ładne włosy przecież.

Andrzej WronaAndrzej Wrona ciacha.net

ciacha.net

Idealny przedziałek.

Andrzej WronaAndrzej Wrona ciacha.net

ciacha.net

I w ogóle.

Andrzej WronaAndrzej Wrona ciacha.net ciacha.net

Andrzej WronaAndrzej Wrona pełna koncentracja pełna koncentracja

Po lewicy rozciągał się Winiar.

Andrzej WronaAndrzej Wrona ciacha.net

ciacha.net

Po prawicy Michał Kubiak wykonujący swoje ulubione ćwiczenie z gumą.

Michał KubiakMichał Kubiak ciacha.net

ciacha.net

A po chwili moje ulubione ćwiczenie z nogą:

Michał KubiakMichał Kubiak ciacha.net

ciacha.net

Michał KubiakMichał Kubiak ciacha.net ciacha.net

Do którego przyłączył się również Krzysiek Ignaczak.

Krzysztof IgnaczakKrzysztof Ignaczak ciacha.net

ciacha.net

Moją muzą nadal pozostaje jednak Piotrek Nowakowski. Słuchajcie, nie wiem czy to zasługa jego słynnej skromnej mimiki, czy niezwykłej fotogeniczności, ale nawet mnie, a znacie mój fotograficzny talent, nie udało się zrobić zdjęcia, na którym wyglądałby źle.

rozgrzewkarozgrzewka ciacha.net

ciacha.net

rozgrzewkarozgrzewka ciacha.net z klasą

Ba, po niektórych ujęciach miałam ochotę podbiec, przybić piątkę i zakrzyknąć "mamy to!"

rozgrzewkarozgrzewka ciacha.net

ciacha.net

rozgrzewkarozgrzewka ciacha.net ciacha.net

Cichy PitCichy Pit ciacha.net ciacha.net

Z innych rzeczy, które przykuły moją uwagę na rozgrzewce:

1) Ładne buty Pawła Zatorskiego (niestety tutaj górę znowu wziął mój talent fotograficzny i trzęsąca się ręka):

Paweł ZatorskiPaweł Zatorski ciacha.net ciacha.net

2) Rozgrzewka Chińczyków. Ale serio. Wiem, że sobie wczoraj z Bogu ducha winnych Chińczyków dowcipkowałam, że każdym razem gdy czułam się czymś przytłoczona, robiłam minę "jestem bardzo profesjonalną wysłanniczką chińskiej telewizji i nic mnie w ogóle tu nie interesuje"i że robię materiał o ich metodach treningowych, ale oni naprawdę super się rozgrzewali! Wszystko robili razem, nie że jeden sobie poleży z gumą, drugi zrobi pompkę, trzeci szpagat, a ich ćwiczenia z przechodzeniem przez boisko i robieniem różnych skłonów i padów, wyglądały niemal jak taniec synchroniczny. Super to było!

ChińczycyChińczycy ciacha.net

ciacha.net

rozgrzewkarozgrzewka ciacha.net I znowu super profesjonalne zdjęcie

Ale dobra, skończyły się ćwiczenia parkietowe, chłopaki zaczęli rozgrzewać się z piłką. I tu dochodzimy do momentu mojej wielkiej traumy, bólu i cierpienia. Tak, znowu dostałam. Ale nie będzie to historia z happy endem i uśmiechem Kubiego jak wczorajsza, nie, nie. Na celownik wziął mnie sobie tym razem duet Buszek - Mika.

rozgrzewkarozgrzewka ciacha.net ciacha.net

I tyle Wam powiem, że Rafał nie brał jeńców, dostałam tak centralnie z pełnym impetem w lewy policzek. Bolało. Bałam się bardzo o swoją soczewkę, bo o ile jeszcze mogłam przetrwać bez pudru, bez soczewki z akurat gorszego oka już nie bardzo. Na szczęście ocalała. Mateusz popatrzył w podłogę z zakłopotaniem, a Rafał nic, zero. Dobra, pomyślałam, game on. Zrobię ci Rafale najbardziej niekorzystne zdjęcie świata, a nie wiem czy wiesz, jestem w tym bardzo dobra. Wrzucę do sieci i kiedy za 100 lat twoje prawnuki będą sobie chciały obejrzeć pradziadka z młodych lat, to będzie pierwszy wynik w Google Grafika. Zobaczysz. Tak się odwdzięczasz za lata pisania o najładniejszych kościach policzkowych polskiej siatkówki? A wiesz, kto miał wczoraj najbrzydszą kość policzkową w Czyżynach? Ja. Na przeprosiny masz czas do jutra. Czekam. Ciacha.net, Czerska 8/10, 00-732 Warszawa. Lubię żonkile.

Niestety, plan się nie powiódł bo Rafałowi absolutnie złego zdjęcia nie dało się zrobić. Wręcz przeciwnie.

Rafał BuszekRafał Buszek ciacha.net ciacha.net

I nawet kiedy wiązał spodenki z kartką w ustach, ja zwietrzyłam swoją szansę, wyglądał dobrze.

buszubuszu ciacha.net

ciacha.net

embed

Nie no dobra, tak całkiem na serio, wszystko rozumiem, karma, biorę to na klatę. Uznajmy, że mi się należało, za te wszystkie zoomy mało twarzowych pozycji w czasie rozciągania. Żadnych ciężkich uczuć. Przepraszam, postaram się uspokoić. Jeśli trzeba będzie dziś trzy godziny spędzę po stronie rosyjskiej robiąc zdjęcia Spiridonowi. Mogę nawet iść za nim do szatni, jeśli zdobędą puchar . (A drogę znam, bo podczas błądzenia dnia pierwszego *przypadkowo* mi się tam skręciło, co spotkało się z wymownym podniesieniem brwi Dmitrija Muserskiego.)

Więc jesteśmy kwita, ale jeśli zapytacie, czy to ja jestem odpowiedzialna za tę gumę do żucia na koszulce Mateusza...

MikaMika ciacha.net ciacha.net

MikaMika ciacha.net ciacha.net

Odpowiem:

embed

Ale dobra, koniec tych historii, hymny odegrane, trzeba przywitać przeciwnika...

Karol KłosKarol Kłos ciacha.net ciacha.net

I grać. (Ja też dołożyłam cegiełkę do opinii gościnnego Polaka, z którą w głowach Chińczycy wyjadą z  Krakowa. Już kiedy opuszczałam halę, podtrzymałam drzwi wychodzącemu za mną jednemu z zawodników).

embed

(Który później oglądał się ciągle nerwowo przez ramię czemu ciągle za nim idę, a ja po prostu szłam do wyjścia z parkingu, musicie mi uwierzyć!).

Pierwszego seta spędziłam na sprawdzonej ławeczce lekko na ukos za sędzią głównym po stronie chińskiej, a że miałam dobrą perspektywę, postanowiłam zrobić *kilka przykładowych zdjęć pod siatką* . Z tymże, że kiedy przyszłam do domu i zgrywałam kartę na komputer okazało się, że te *kilka przykładowych zdjęć pod siatką* wygląda tak:

Andrzej WronaAndrzej Wrona ciacha.net

ciacha.net

Andrzej WronaAndrzej Wrona ciacha.net ciacha.net

Andrzej WronaAndrzej Wrona ciacha.net ciacha.net

Andrzej WronaAndrzej Wrona ciacha.net ciacha.net

Andrzej WronaAndrzej Wrona ciacha.net ciacha.net

Andrzej WronaAndrzej Wrona Jeszcze jedno i dostaniesz w drugi policzek Jeszcze jedno i dostaniesz w drugi policzek

Andrzej WronaAndrzej Wrona Dobra, ostatnie, ale patrz Andrzej jakie ładne Dobra, ostatnie, ale patrz Andrzej jakie ładne!

Nie no, dobra, innym też robiłam. Trochę.

Rafał BuszekRafał Buszek ciacha.net

ciacha.net

Michał KubiakMichał Kubiak ciacha.net ciacha.net

Ale późnej pomyślałam, żeby zrobić *kilka przykładowych zdjęć z ławki rezerwowych*.

Andrzej WronaAndrzej Wrona ciacha.net

ciacha.net

Andrzej WronaAndrzej Wrona ciacha.net ciacha.net

Andrzej WronaAndrzej Wrona ciacha.net ciacha.net

Andrzej WronaAndrzej Wrona ciacha.net Serio?

Bardziej zaawansowanym obserwacjom ławki rezerwowych dałam się ponieść jednak dopiero w secie drugim, a to za sprawą Michała Winiarskiego, który jest wyjątkowo wdzięcznym obiektem do obserwowania. Nasz kapitan najbardziej "żyje na ławce", śpiewa razem z kibicami...

Michał WiniarskiMichał Winiarski ciacha.net

ciacha.net

Michał WiniarkiMichał Winiarki Wiem, że to niekorzystne ujęcie, ale oddaje ideę Wiem, że to niekorzystne ujęcie, ale oddaje ideę

Cieszy się po udanych akcjach...

Michał Winiarski Michał Winiarski  ciacha.net ciacha.net

Martwi, po tych trochę mniej.

Michał WiniarskiMichał Winiarski ciacha.net ciacha.net

I tak jakoś niepostrzeżenie minęły mi dwa sety, na trzeciego przesiadłam się za serwujących, tuż obok kwadratu dla rezerwowych. Po chwili zreflektowałam się, że obok mnie siedzi Ryszard Bosek w pięknych żółtych spodniach o odcieniu żonkili (przypadek?). Tym bardziej wstydziłam się teraz celować bezczelnie w ławkę, ale cóż, rozsądek znów nie zwyciężył.

:):) ciacha.net

ciacha.net

meczmecz ciacha.net ciacha.net

Na drugą połowę przesiadłam się z kolei na ławkę po przeciwnej stronie, gdzie stacjonował sztab bułgarski z piękniejszym od starego wina Plamenem Konstantinowem na czele. (Nie, nie zrobiłam zdjęcia, bez przesady). No a później była już tylko radość z wygranego w trzech setach spotkania.

meczmecz ciacha.net ciacha.net

Co działo się po meczu? Na boisku znowu pojawił się Oliwier Winiarski przypilnować, by tata tym razem podpisał protokół...

:):) ciacha.net

ciacha.net

A wujek Michał porządnie zrobił ćwiczenie z gumą.

:):) ciacha.net ciacha.net

Ja, tymczasem,  postanowiłam zrobić *kilka przykładowych zdjęć z rozciągania*.

Andrzej WronaAndrzej Wrona Znowu ty? Znowu ty?

Andrzej WronaAndrzej Wrona To się musi skończyć To się musi skończyć

I tak, doskonale wiedziałam, co w tym czasie dzieje się najpewniej po lewej stronie boiska, ale mówiłam sobie, nie, przestań, bądź od tego silniejsza, idź sprawdzić czy zostało jakieś jedzenie w biurze prasowym, no już, zaraz ci ostatnia jedynka odjedzie. Znowu przegrałam.

wagswags ciacha.net

No ale spójrzcie, takie ładne obrazki!

wagswags ciacha.net

Jesteście gotowe na moje największe osiągnięcie życiowe w dziedzinie fotografii stalkerskiej plotkarskiej?

Fabian z dziewczynąFabian z dziewczyną Aww! Gdzie są moje pulitzery?

Btw, już kiedy zbierałam się do wyjścia, minęłam panie ponownie i byłam świadkiem zabawnej scenki rodzajowej z papą Drzyzgą próbującym przecisnąć się przez barierkę z towarzyszeniem docinek syna. Kiedy Fabian był zajęty wywiadem, jeden z kibiców z dzieckiem poprosił stojące obok dziewczyny o podanie kartki do podpisania, co one chętnie i z uśmiechem na twarzy zrobiły (takoż Fabian). Także, drogie panie, na plus.

No, to już chyba tyle na teraz. Jak obstawiacie, od kogo dziś dostanę piłką? Ja mam niejasne przeczucie, że może być to Fabian Drzyzga.

(A w galerii kilka moich wspaniałych i jak zawsze profesjonalnych zdjęć, które nie załapały się na tekst).

Więcej o: