Będzie to najsmutniejsze wideo, jakie dziś zobaczycie

David Luiz płacze i przeprasza kibiców po katastrofie w półfinale.

Nawet nie wiemy od której strony zacząć podsumowanie tego, co wydarzyło się wczoraj w półfinale mistrzostw świata. Bo widzicie, nawet ja, która od początku mundialu deklaruje kibicowskie wsparcie reprezentacji Niemiec, nie mogłam wczoraj patrzeć na blamaż gospodarzy i słuchać przerażającej ciszy na stadionie.

Nawet wolę sobie nie wyobrażać co czują teraz upokorzeni piłkarze. Zresztą, było to już widać na boisku, a prawdziwe łzy i rozpacz zaczęły się po końcowym gwizdku. Kamery telewizyjne uchwyciły łkającego Davida Luiza opuszczającego murawę, piłkarz nie mógł uspokoić emocji gdy zaczął udzielać wywiadu.

Chciałem tylko uczynić moich rodaków szczęśliwymi...jest mi tak bardzo przykro...chciałem tylko aby na ich twarzach były uśmiechy - mówił zdruzgotany piłkarz.

Luiz dodał, że Niemcy byli lepiej przygotowani i silniejsi oraz bezlitośnie wykorzystali ich pogubienie. Na koniec jednak pojawiają się pozytywne sygnały dające nadzieję a to, że piłkarz, jak i cała ekipa brazylijska, będzie w stanie podnieść się z tej traumy.

Nauczyłem się być mężczyzną w każdym momencie. Nie mogę teraz przed nikim uciekać. Na pewno nigdy się nie poddam i kiedyś odpłacę się kibicom - zakończył swoją wypowiedź Luiz.

Gotowe?

 
Więcej o: