"Dzień dobry, przepraszam, czy mógłby pan dziś z nami przegrać?"

Sprawdzamy, co słychać w ekipie niemieckiej i brazylijskiej na godziny przed wielkim meczem.

Cóż, co innego można robić na godziny przed półfinałem mistrzostw świata poza posyłaniem małych słodkich rozpraszających dzieci do obozu przeciwnika? To znaczy tym, trenowaniem. Stawka jest wysoko, praca wre i nie ma czasu na wygłupy.

Taa.

REUTERS/YVES HERMAN

REUTERS/YVES HERMAN

AP/Leo Correa AP/Leo Correa

REUTERS/EDDIE KEOGH REUTERS/EDDIE KEOGH

Wygląda na to, że Niemców nie zraziła nieudana próba rzutu wolnego z w stuprocentach zaplanowanym poślizgnięciem  Thomasa Mullera i dalej trenują niekonwencjonalne rozegrania stałych fragmentów gry. W półfinale będą chcieli zaskoczyć przeciwnika rzutami z autu z przyczajki.

AP/Matthias Schrader

AP/Matthias Schrader

Poldi będzie musiał zostać po godzinach.

Łukasz PodolskiŁukasz Podolski REUTERS/LEONHARD FOEGER

REUTERS/LEONHARD FOEGER

Więcej zdjęć trenujących Niemców i Brazylijczyków znajdziecie w naszej galerii. Czujecie już dreszczyk emocji?

Więcej o: