Luis Saurez pozdrawia kibiców i publicznie przeprasza Chielliniego

Urugwajski piłkarz porzucił już idiotyczne tłumaczenia i wyraża skruchę za incydent w meczu z Włochami.

Kiedy delegaci FIFA zastanawiali się po meczu z Włochami co zrobić z kolejnym ugryzieniem niesfornego Luisa, ten za linię obrony przyjął tłumaczenia, że to wszystko wydarzyło się przez przypadek - stracił równowagę po zderzeniu z włoskim obrońcą i oparł głowę na jego ramieniu. Czyli, że żadnego ugryzienia nie było, a Chiellini sam nadział się na jego zęby.

embed

FIFA nie dała wiary tym zapewnieniom i wyrzuciła Urugwajczyka nie tylko z mundialu, ale ze wszelkich boisk piłkarskich na cztery miesiące. Suarez opuścił zgrupowanie kadry i przepadł jak woda w kamień, by odnaleźć się swoim domu w Montevideo, z którego balkonu pozdrawiał kibiców  wspólnie z dziećmi przed meczem Urugwaju z Kolumbią.

Luis SuarezLuis Suarez Fot. Matilde Campodonico (AP Photo/Matilde Campodonico)

Fot. Matilde Campodonico (AP Photo/Matilde Campodonico)

Błogosławieństwa Saureza na nic się zdały Urugwajczycy pożegnali się z mundialem, a Luis, po kilku dniach na przemyślenia w rodzinnym gronie, doszedł do wniosku, że jednak powinien przeprosić Chielliniego, co uczynił wystosowując oficjalne oświadczenie na swojej stronie. A w nim napisał:

"Po kilku dniach spędzonych w domu ze swoją rodziną mogłem odzyskać spokój i przemyśleć, co stało się podczas meczu Włochy - Urugwaj 24 czerwca 2014 r." Dalej Suarez przekonuje, że nie miał intencji osłabienia drużyny i nazywa Chielliniego "kolegą" i dodaje: "W związku z powyższym chcę: - wyrazić głęboki żal za to, co się stało, - przeprosić Giorgia Chielliniego oraz całą piłkarską rodzinę, - przysiąc, że nigdy więcej nie dojdzie do podobnej sytuacji".

Złośliwi twierdzą, że nagła skrucha to presja wywarta przez mocno zainteresowaną pozyskaniem napastnika Barcelonę, która przymierza się do zakupu zawodnika i wynajęcia prawników mających powalczyć o skrócenie zawieszenia.

A Wy, wierzycie w szczerość przeprosin Suareza? Wierzy w nie sam poszkodowany, który już wcześniej twierdził, że FIFA postąpiła z piłkarzem zbyt surowo, a po jego internetowych przeprosinach, napisał, że wszystko jest już zapomniane i wybaczone.

A u Was?

Więcej o: