"Ej panowie, czemu zabieracie Ronaldinho...a nie, chwila..."

Mundial jeszcze się nie zaczął, a my już mamy swoją chyba ulubioną z niego anegdotkę.

Wbieganie kibiców na murawę podczas treningu piłkarzy to historie albo irytujące, albo wzruszające (jeśli wbiegającymi kibicami są dzieci ) albo zabawne. Albo bardzo zabawne kiedy jednym z nadgorliwych fanów jest sobowtór Ronaldinho, a Leo Messi myśli, że to prawdziwy Ronaldinho.

Leo Messi i Ronaldinho. A raczej Robinson Oliveira - sobowtór piłkarzaLeo Messi i Ronaldinho. A raczej Robinson Oliveira - sobowtór piłkarza Twitter

Twitter

Ale, słuchajcie, to wcale nie było takie głupie z jego strony. Argentyńczycy trenowali na obiekcie Atletico Mineiro, w którym gra Brazylijczyk, no i sobowtór Ronaldinho naprawdę wygląda jak Ronaldinho.

Leo Messi i bramkarz Agustin Orion w krótkiej pogawędce z kibicami na boiskuLeo Messi i bramkarz Agustin Orion w krótkiej pogawędce z kibicami na boisku AP/Bruno Magalhaes

AP/Bruno Magalhaes

Gdy mnie zobaczył, był w szoku. Myślał, że jestem prawdziwym Ronaldinhem i powiedział mi, że nie muszę przecież wbiegać na boisko, żeby się z nim spotkać. Powiedział: "po co tak biegniesz mi na spotkanie?". Złapał mnie za rękę, a ja uklęknąłem przed nim. To były takie emocje. Nie planowałem tego. Pomyślałem, że muszę potrzymać go za rękę, bo to pewnie moja jedyna okazja, by go spotkać - relacjonował wzruszony kibic.

Tak, to musiał być ten moment, w którym Messi zaczął podejrzewać, że coś jest nie tak.

Leo Messi i Ronaldinho. A raczej Robinson Oliveira - sobowtór piłkarzaLeo Messi i Ronaldinho. A raczej Robinson Oliveira - sobowtór piłkarza Twitter

Więcej o: