Na dobry początek dnia: Państwo Lewandowscy w reklamie

Hurra, wreszcie, wreszcie, wreszcie mamy polskich Beckhamów o jakich marzyłyśmy całe dzieciństwo, a nawet jeszcze lepiej.

Robert się ładnie uśmiecha, ale całe show kradnie Ania: swobodna, dowcipna, zgrabna, od dłuższego czasu jesteśmy pod coraz większym wrażeniem małżonki pana Lewandowskiego i mamy trochę za złe, że ją tak długo ukrywał przed szerokim światem i specami od marketingu.

Robert i Ania reklamują telefonię komórkową, nie bez nutki autoironii (tak przynajmniej odczytujemy wątek "transferu") i z całą gamą osobistego uroku. Oglądajcie!

 
Więcej o: