Tak Zenit Kazań świętuje mistrzostwo Rosji

Dobra Matthew, co to za spoufalanie się z dziewuszką z warkoczem?

Ale spokojnie, śledztwo odwołane, dziewuszka z warkoczem to żona kolegi z zespołu, a rozentuzjazmowany Matthew po prostu nie mógł utrzymać rąk przy sobie, kogoś do zdjęcia trzeba było objąć.

A jest się z czego cieszyć, bo Zenit, który wcale faworytem nie był, sięgnął właśnie po mistrzowski tytuł w arcytrudnej i wymagającej lidze rosyjskiej. Faworytem był za to półfinałowy przeciwnik chłopaków z Kazania Biełgorie Biełgorad, który przez cały sezon ogrywał ich równo, by przegrać w tym jednym w najważniejszym momencie.

embed
embed
embed

W finale na Zanit czekał jeszcze bardziej niespodziewany finalista Lokomotiw Nowosybirsk, który w półfinale odprawił Dynamo Moskwę. Na rozpędzonych Matthew i spółkę sposobu jednak nie znalazł, a po zwycięstwie 3:0 przyszła pora na szaloną radość, celebracje i selfies:

embed

Która w obiektywie kamer ZenitKazań.TV wyglądała tak:

 

Kanał telewizyjny świeżo upieczonych mistrzów Polski ma również dla nas nagranie z powitania mistrzów na lotnisku, ale doprawdy, w zestawieniu z tym co widziałyśmy w wykonaniu naszych polskich zespołów, wygląda to wszystko bardziej jak święto czerwonej porzeczki w Przysnojówce Gnojnej.

 

Ale co zrobić, kamer do klubów karaoke nie wpuszczają ;)

Bartosz Kurek i Mattew AndersonBartosz Kurek i Mattew Anderson twitter.com

A więcej materiałów audiowizualnych ze zdobywania tytułu mistrzowskiego na Facebooku Zenitu Kazań>>

Więcej o: