To musi być nasze ulubione zdjęcie z turnieju finałowego Ligi Mistrzów

Jest na nim wszystko to co, co w siatkówce lubimy najbardziej: Matthew Anderson i trener całujący Miśka Kubiaka w kark.

A teraz przyznajcie się, po ilu sekundach zauważyłyście Matthew Andersona bo nawet nam to chwilę zajęło. Miłych, pięknych i radosnych materiałów z Ankary jest więcej, jest tyle, że same nie wiemy, ehm, w co ręce wkładać. To zacznijmy może od chłopaków na podium:

embed
embed

W Ankarze w niedzielę z Michałem Kubiakiem chcieli całować się wszyscy, ale, panowie kolejka.

embed
embed

W kolejce po brązowe medale musiał z kolei ustawić się cały Jastrzębski, bo przecież trzeba było jeszcze wyłonić zwycięzcę całej zabawy. W finale spotkał się nasz pogromca Halkbank Ankara z pogromcą pogromionego przez nas Zenitu Kazań Biełogorje Biełgorad. Turcy walczyli dzielnie, ale Rosjanie pokazali klasę i siatkówkę totalną. W najbardziej emocjonującym czwartym secie udało im się wyciągnąć wynik z 17:22 do 27:25!

A potem już tylko tradycyjna selfie na podium...

embed

Tradycyjne zdjęcie z pucharem w szatni...

embed

I chwile dodatkowej radości dla nas gdy okazało się, że wśród indywidualnie wyróżnionych znaleźli się Michał Łasko (najlepiej punktujący) oraz Damian Wojtaszek (najlepszy libero), który musiał odetchnąć z ulgą, że w Ankarze nie rozdawali tortów .

embed

Nie brakuje Wam tu kogoś? Gdzie MVP im. Matthew Andersona dla najpiękniejszego mężczyzny turnieju?

embed

Po więcej zdjęć z ceremonii dekoracji odsyłamy Was na stronę CEV oraz Facebooka Jastrzębskiego Węgla , na SiatkarskaLiga.TV czeka już na Was całe mnóstwo materiałów wideo. I znów zakróluje męska szorstka przyjaźń:

Jest to kadr z filmu o wiele obiecującym tytule "Wesoły autobus", coś nam jednak mówi, że DJ Malina i reszta rozwinęliby skrzydła bardziej, gdyby była to podróż z a nie na ceremonię medalową.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.