Na dobry początek dnia: Luca Vettori zaprasza pod prysznic

Po głębszym zastanowieniu dochodzimy do wniosku, że ten tekst powinien pojawić się jednak na koniec dnia. Tak po 22.

Jak zapewne wiecie, w miniony weekend Włosi mieli swój turniej finałowy Pucharu Włoch, który obfitował w wiele niespodziewanych rozstrzygnięć. Czyli dwa. Na początku Perugia Aleksa Atanasijevića uporała się z faworyzowaną Maceratą Bartka Kurka, kolejnej sensacji w finale już nie było, choć na końcowy sukces Copry Piacenzy raczej wielu kibiców nie stawiało.

Nie ma co się zatem dziwić szaleńczej i spontanicznej radości siatkarzy tego klubu, któremu Puchar Włoch udało się wywalczyć po raz pierwszy w historii rozgrywek. I ten Luca, nasz Luca, niewinny skromny młodzieniec, którego zawsze chciałyśmy przedstawić babci, wywinął taki numer. Tak, wywinął to dobre słowo:

 

)

No tu już trzeba będzie pożyczać spryskiwacz od Jurka .

Jerzy JanowiczJerzy Janowicz AP

Uch. A jeśli chcecie obejrzeć też trochę grzeczniej celebracji, zapraszamy na tradycyjne tańce i śpiewy w autobusie:

 

)

Lukę w którym wydaniu wolicie?

Więcej o: