Nowa fryzura Davida Villi niepokojąco przypomina nam inną słynną fryzurę

Wiecie już?

No niestety, nasze skojarzenie było błyskawiczne i okrutne:

embed

Na szczęście alarm można odwoływać, w przypadku Davida "kucyk" to tylko efekt zmęczenia i poduszki w samolocie. Już chwilę potem, wszystko było w jak największym porządku...

embed

A nam najbardziej podoba się wersja meczowa, z nieco większym bałaganem:

embed

Nowa fryzura Davida zadebiutowała w 27. kolejce Primera Division, w której Atletico Madryt pokonało Celtę Vigo 2:0 po trafieniach nie kogo innego jak jej właściciela.

I jak wrażenia?

embed
Więcej o: