Alek, spokojnie, to tylko trzy fanki

Oh wait.

Tak dawno nie gościłyśmy na naszych łamach Aleksandara Atanasijevića, że postanowiłyśmy zajrzeć co tam u niego na twitterze, w pełni świadome niebezpieczeństw, które tam na nas czyhają. Okazało się, że najwięcej niebezpieczeństw czyhała na samego zainteresowanego...

embed

Gdy wtem zdałyśmy sobie sprawę, że jedna z pozujących fanek wygląda nam podejrzenia znajomo. Toż to Sara! Wszystko wskazuje bowiem na to, że piosenkarka odwiedza aktualnie swojego ukochanego we Włoszech. I jeden Aleksandar Atanasijević to dla niej za mało.

embed

Tego typu zdjęć  na twitterze Sary znajdziecie bez liku, my zostaniemy jednak przy przeglądaniu aktywności społecznościowej drugiej połówki. I inspiracjach, z jakimi się nami dzieli.

Modowe: nie.

embed

[fot.facebook.com/AleksandarAtanasijevicOfficialProfile]

Pomysły na to jak spędzić resztę dnia: tak.

embed
Więcej o: