No dobra Carson, to anioł z Hollywood czy polska żona, zdecyduj się

Jesteście gotowe na kolejny odcinek sagi o poszukiwaniach "partnerki do przytulania"?

Musimy przyznać, że w ostatnich miesiącach jest to nasz ulubiony cykl artykułów tuż po "Matthew Anderson robi cokolwiek" oraz "siatkarze jedzą babki drożdżowe i inne rzeczy". (Oh wow, chyba jednak musimy się nad sobą zastanowić). Ale nie teraz! Teraz pora na Carsona i jego komentarz w sprawie. Tym razem nie będą to bowiem nasze interpretacje wyraźnie ukierunkowanych hobby amerykańskiego siatkarza ( chodzenie z łukiem po mieście bez koszulki , gra w koszykówkę z żeńską drużyną ), a wywiad, którego atakujący Transferu Bydgoszcz udzielił portalowi siatkówka24.com.

Zaczęło się od niewinnego pytania o to czy rzeczywiście jest takim fanem filmów i Natalie Portman, jak się mówi na mieście (nie wiemy kto mówi, my nic o tym nie słyszałyśmy). I:

Oj tak rzeczywiście uwielbiam oglądać filmy, a co do Natalii to nie dość, że jest to znakomita aktorka to jeszcze jest niesamowicie piękna i wygląda jak anioł. Mam nadzieję, że któregoś dnia ożenię się z nią (śmiech).

Dziennikarz nie stracił jednak czujności i spytał:

To Polek nie zauważasz? Mamy wiele naprawdę ładnych kobiet!

Na co Carson:

A oczywiście, że widzę zarówno w Bydgoszczy jak i w wielu miastach, w których zdążyłem już być z Transferem. Macie naprawdę wspaniałe, piękne ale przy tym bardzo mądre kobiety.

embed

W dalszej części wywiadu Carson opowiada jeszcze, między innymi o tym jak gra i żyje mu się w Bydgoszczy, jak radzi sobie z językiem polskim oraz o swojej miłości do małych piesków. Polecamy!>>

I cóż my możemy jeszcze dodać poza:

embed

Jakby co.

Więcej o: