Proszę, proszę, rozpoznajecie te grzejące się w słońcu nogi?

No to widzimy, że to już ujawnianie się pełną parą jest.

Nie, żebyśmy podejrzewały Was o jakąś wyjątkową znajomość nóg Wojtka Szczęsnego czy Mariny Łuczenko, ale uwaga o ujawnianiu się musiała naprowadzić na właściwie trop. Dopiero co skończyła się śpiewka o przyjaźni, doszło wreszcie do "publicznego" pocałunku przed lustrem , a tu sprawy przybierają, najwyraźniej, coraz poważniejszy obrót. Ba, magazyn "Show" ogłosił już nawet, że aspirująca piosenkarka zdążyła się wprowadzić do londyńskiego apartamentu bramkarza Arsenalu.

Nie wiemy, ile prawdy jest w tych doniesieniach, z całą pewnością możemy za to stwierdzić, że zakochani wybrali się na wspólne romantyczne wakacje gdzieś do cieplejszych krain. Z podpowiedzi Mariny dołączonej do zdjęcia, które wrzuciła na swojego instragrama, możemy dowiedzieć się, że jest to "teraz", jest "słońce", "szczęście", "chillax", "słońce w grudniu" i "wesołych świąt". Ach, i jeszcze:

#Wysy łamSłońceMoimKochanymMordeczkom

embed
Więcej o: