Jesteście gotowe na 3 i pół minuty z nagą klatą Ivana Zaytseva?

My nie byłyśmy.

A przynajmniej gotowa nie byłam ja. Przyznawałam się Wam ostatnio do trochę cały czas dla mnie nie zrozumiałej fascynacji blondynem z Włoch (serio! w realnym życiu podobają mi się drwale poczciwce!), wówczas totalny fangirling (w miejscu publicznym) wywołał u mnie Ivan jadący japońskim pociągiem , więc wyobraźcie sobie co przeżywałam oglądając zakulisowy materiał z jego sesji zdjęciowej.

W materiale, który światło dzienne ujrzał we wrześniu (!), a my dowiadujemy się o nim skandalicznie póżno za sprawą Facebooka Lube, Ivan najpierw bawi się uwodzicielsko taśmą, robi groźne miny, robi seksowne miny, robi głupie miny, dobra, stop, zamilknę, nie ma więcej czasu do stracenia, oglądajcie!

 

Na trzy:

embed
Więcej o: