Tak, Matthew Anderson jest ewidentnie zakochany

Też zawsze robimy taniec robota po nieudanej akcji kiedy jesteśmy "w miłości".

Mówiłyśmy już, że kochamy telewizję Zenit Kazań? Mówiłyśmy. Ale serio, zaraz sobie ustawimy tę muzyczkę z intro na dzwonek w telefonie. Był już już Matthew mówiący po rosyjsku, Matthew podziwiający zdjęcie, które sam sobie zrobił, teraz, przy okazji materiału z treningu siatkarzy Zenitu przed dzisiejszym pojedynkiem Ligi Mistrzów z austriackim Posojilnica AICH/DOB, dostajemy robiącego taniec robota. Albo nie wiemy, coś w tym stylu.

I znowu jest to tylko parę sekund szczęścia, ale na tym udział Andersona w filmiku się nie kończy, możemy go później podziwiać w jeszcze kilku ujęciach, i w absolutnie każdym szczerzy się i jaśnieje niczym gwiazda betlejemska. Zobaczcie:

 

Zastanawiałyśmy się, czy niedawne wstrząsające doniesienia z obozu siatkarza wpłyną jakoś na naszą percepcję materiałów z Andersonem w roli głównej, i okazało się, że zupełnie nie. Matthew może spotykać się z Miss Alabama i jej siostrą bliźniaczką, a dla nas to zawsze będzie ten sam Matthew, nasz Matthew, nad którym zachwyty będziemy wznosić, aż nam zabiorą klawiatury.

No spójrzcie na niego:

embed
Więcej o: