Trener Anastasi docenił występ Drzyzgi z Francją, ale...

Twierdzi, że nie zmienił pomysłu na drużynę w ciągu jednej nocy. Czy to oznacza, że dziś na boisku w szóstce wybiegnie Łukasz Żygadło? Co Wy zrobiłybyście na miejscu trenera?

Na pewno jest to twardy orzech do zgryzienia, owszem, Fabian w meczu ze Słowacją zrobił swoje, ale on sam stanowczo odcina się od roli zbawcy polskiej kadry i twierdzi, że hierarchia polskiego rozegrania nie zostanie naruszona. Okazuje się, że takie samo zdanie ma trener Anastasi, i o ile same przecież pisałyśmy Fabianowi ABC wygryzienia Ziomka ze składu , tak teraz argumentacja Anastasiego wydaje nam się logiczna, rozsądna i chyba słuszna:

To młody chłopak, w którego mocno wierzę. Widzieć go w grze na takim poziomie przed mundialem, to bardzo istotna sprawa dla tej drużyny. Potrzebujemy zawodnika gotowego, by w trudnej chwili podać nam rękę. Fabian ma dopiero 23 lata i uważam, że rozegrał świetny mecz. Ciesze się nie tylko ze względu na niego ale przede wszystkim ze względu na reprezentację. Ale nie zmieniam pomysłu na drużynę w ciągu jednej nocy. By zostać wielkim siatkarzem trzeba przebyć długą drogę. Jeśli myślicie, że wystarczy jeden mecz to się mylicie. Musimy postępować ostrożnie, nie możemy zawodnika spalić zwalając na niego zbyt wielką odpowiedzialność. Na razie jego zadanie to pomóc, kiedy zajdzie potrzeba.

Kiedy jednak trenera pyta się, dlaczego nie spróbował zmiany z Fabianem wcześniej, ten orzeka krótko i stanowczo:

Trenerem jestem ja. Jeśli dokonałem takiego wyboru, to musiało tak być.

Ohoho. A co Wy na to? No to chyba już nikogo więcej nie trzeba zachęcać do obejrzenia rozmowy poniżej?

ME Siatkarzy. Anastasi: Nie zmieniam pomysłu na drużynę w ciągu jednej nocy

Zobacz wideo

Czekamy na Wasze opinie.

Więcej o: