Schoeps wierzy w medal Polaków, Grozer radzi naszym kibicom wziąć głęboki oddech

Były i obecny gracz Resovii Rzeszów oceniają medalowe szanse gospodarzy na EURO oraz opowiadają na ciążącej na Polakach presji.

O medalowych szansach podopiecznych Anastasiego wypowiadali się już podopieczni Anastasiego, Anastasi, byli reprezentanci, działacze, eksperci a także trenerzy i zawodnicy innych rywalizujących w EURO ekip. Opinia dwóch filarów reprezentacji Niemiec wydała nam się interesująca nie tylko przez wzgląd na to, iż istnieje spora szansa, że spotkamy się z nimi w ćwierćfinale, Schoeps jako obecny a Grozer były zawodnik Resovii mają przecież spore pojęcie o polskiej siatkówce i całym tym naszym siatkarskim światku.

Jochen zaczyna od komplementów pod adresem polskich kibiców i cieszy się, że jego reprezentacja zagra w polskiej drabince turnieju. - Lepsze miejsce (na mistrzostwa) trudno sobie wyobrazić - stwierdza krótko. Atakujący reprezentacji Niemiec, mimo słabego sezonu, wierzy w sukces Polaków na EURO.

Obserwowałem drużynę w Memoriale Wagnera i widziałem, że jest coraz lepiej. Zresztą Polacy co roku potrafią zbudować naprawdę mocny zespół. Może w Lidze Światowej nie wyszło, ale jestem przekonany o tym, że teraz będzie lepiej - mówi w rozmowie ze Sport.pl.

Zdaniem Schoepsa naszym największym wrogiem może okazać się presja ciążąca na siatkarzach.

To moim zdaniem największy problem polskiej drużyny. Presja jest tak olbrzymia, że praktycznie nie można jej nie czuć. Wszyscy są nią obciążeni, nawet statystycy. Nie wiem, jak sobie zawodnicy z tym radzą, ale wiem, że nie jest to łatwe. Myślę, że w Polsce wszyscy muszą nauczyć się cierpliwości i tego, że w sporcie porażki też się zdarzają. Nie można wszystkiego wygrywać. Oczekiwania są za duże.

W podobnym tonie dla Przeglądu Sportowego wypowiada się Georgy Grozer , który o medalowych aspiracjach gospodarzy turnieju mówi jednak trochę ostrożniej.

Jeśli chodzi o reprezentację Polski, moim zdaniem będzie groźniejsza w przyszłym roku, gdy we Włoszech do formy dojdzie Bartosz Kurek, kontuzje nie będą trapić Michała Winiarskiego, a młodzi nabiorą trochę doświadczenia.

I on stwierdza, że oczekiwana ciążące na barkach siatkarzy w Polsce są po prostu za duże.

Moim zdaniem kibice w Polsce powinni wziąć głęboki oddech, dać trochę czasu temu zespołowi. Zmiany nie zawsze pomagają, potrzeba chwili, by wszystko się ustabilizowało. A ja wiem, jak kibice w Polsce kochają siatkówkę i obłędnie chcą sukcesów. Grając w Rzeszowie czułem, że nie wolno nam było nawet raz przegrać - stwierdza Grozer.

Hmm. Zawsze ciekawie wysłuchać opinii kogoś z zewnątrz (który wewnątrz był i wie o czym mówi), to fakt. Ale czy zgodzicie się z taką opinią niemieckich atakujących? Siatkarze w Polsce rzeczywiście mają taki ciężki los?

Więcej o: