Tymczasem Zibi Bartman pojechał psuć atmosferę do Modeny ;)

Mamy dla Was zdjęcia i materiał wideo z pierwszych dni pobytu Zbyszka Bartmana w nowym klubie.

Nie milkną jeszcze echa kontrowersyjnej decyzji trenera Anastasiego o odsunięciu Bartmana od zespołu tuż przed najważniejszą reprezentacyjną imprezą roku, teorie spiskowe głoszące, iż stało się tak przez negatywny wpływ atakującego na atmosferę w zespole, który miał powodować rzekome spięcia, wybrzmiewać będą pewnie jeszcze długo.

Tymczasem zarówno Bartman jak i reprezentacja ruszyli naprzód i zajmują się już innymi rzeczami. Podczas gdy kadra zajęta była wygrywaniem Memoriału Wagnera, Zibi urządzał się w swoim nowym klubie, włoskiej Modenie. I zapewniamy Was, że mimo mylącego zdjęcia głównego (o co chodzi Zibi, czyżbyś dowiedział się właśnie, że Włoszech nie mają Okocimia?), aklimatyzacja przebiega pomyślnie. Jak jest Zibi?

embed

Jak oceniasz ichniejszy fanklub?

embed

A my mamy dla Was jeszcze jedną niespodziankę w postaci wywiadu Zibiego. Po włosku!

 

Włoski znamy z piosenek Erosa Ramazottiego, ale wydaje nam się, że padają tam słowa o tym, że to nawet dobrze, że Bartman pożegnał się już z reprezentacją na ten sezon, bo teraz ma przynajmniej więcej czasu na zapoznanie się z nowym zespołem.

Póki co zapoznawanie się idzie mu bardzo dobrze:

embed

A była już powitalna babka?

Więcej o: