Aleksiej Spirydonow obraża trenera Alekno [WIDEO]

Na pewno słyszałyście o wielu wybrykach niepokornego przyjmującego z Rosji na turnieju w Mar del Plata, ale to co zrobił po spotkaniu finałowym przechodzi wszelkie pojęcie.

Jeśli nie kojarzycie postaci Spirydonowa z ostatnich sezonów reprezentacyjnych, to dlatego, że przyjmujący, mimo swoich niezaprzeczalnych umiejętności, został odsunięty od kadry. Władimir Alekno nie był zainteresowany dalszą współpracą z zawodnikiem po tym jak stawił się na zgrupowaniu pod wpływem alkoholu. -Miał czerwoną gębę i śmierdziało od niego wódką - opowiadał szkoleniowiec.

Obecny trener Sbornej, Jurij Woronkow, postanowił dać mu drugą szansę. Najwyraźniej rzadko zagląda na Youtuba.

 

Spirydonow był największą antygwiazdą turnieju finałowego Ligi Światowej, siatkarza dał się we znaki chyba wszystkim trenerem ekip, którym przyszło rywalizować z Rosją. Już po pierwszym meczu od "chorych psychicznie" wyzywał go Bernardo Rezende krytykując jego prowokacje i szukania guza pod siatką niemal po każdej akcji, w meczu z Kanadą Aleksiej obdzielał rywali środkowym palcem, a ostatecznie doigrał się w półfinale gdzie został super kombo kartek, za które musiał opuścić boisko!

 

Ale i tak największy popis zachował na finał. Podczas gdy Rosjanie celebrowali wywalczenie złota, Spirydonow wykorzystał ten moment na wylanie swoich prywatnych żali i wykrzykując imię byłego szkoleniowca Rosjan, wykonał w stronę kamery obraźliwy gest:

 

Znajdujecie jakiekolwiek usprawiedliwienie dla takiego zachowania?

Więcej o: