Neymarze, wstydź się. Dorosły facet się tak nie zachowuje

Piękne gole i asysty może i uczynią z Neymara jednego z najlepszych piłkarzy świata, ale tego typu zagrywki chwały mu raczej nie przyniosą.

Rzadko zajmujemy się piętnowaniem chamskich zachowań piłkarzy, więc jak już się zajmujemy, wiedzcie, że coś się dzieje. Część z nas od zawsze patrzyła na Neymara z dużą sympatią, reszta przynajmniej z zaciekawieniem. Nie można zaprzeczyć, że lider Brazylii na Pucharze Konfederacji błyszczy formą i że Barca będzie miała z niego pożytek.

Ale z drugiej strony... no jest w jego grze, którą dopiero teraz tak naprawdę w większych ilościach mogłyśmy podziwiać, coś irytującego. Już od pierwszego meczu Neymar był naszym faworytem w walce o tytuł najczęściej leżącego na boisku piłkarzem turnieju. I niestety nie wszystkie te konwulsyjne spazmy bólu był spowodowane faktycznymi ostrymi wejściami rywali.

Cóż, tak się teraz gra, bez odrobiny aktorstwa się podobno nie da, ale my nie chcemy przechodzić nad tym do porządku dziennego. Tym bardziej, że we wczorajszym meczu z Urugwajem Neymar, że tak się kolokwialnie wyrazimy, przegiął pałę. Ktoś z władz Barcy będzie musiał z nim pogadać - naszym zdaniem po prostu nie wypada, żeby sportowiec uciekał się do takich oszustw.

embed

Na drobną obronę Neymara działa oczywiście fakt, że jak napisała już red. Marina, mecz Brazylii z Urugwajem obfitował w momenty ostrej, niezbyt sportowej walki i młody Brazylijczyk na pewno nie jest jedynym "przestępcą".

Boimy się jednak, że ma on w swoich genach coś z legendarnego Rivaldo...

embed
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.