Robert Lewandowski jednak JUŻ PO ŚLUBIE?!

No to teraz już nic nie wiemy.

Zacznijmy od początku. Hucznie zapowiadany ślub Roberta Lewandowskiego i Anny Stachurskiej miał odbyć się w minioną sobotę. Polska prasa brukowa drukowała już nawet menu i listę gości, by w poniedziałek ogłosić znienacka, że ślubu nie było i zając się tymczasowo Wojtkiem Szczęsnym palącym papierosa na plaży w Cannes.

Według zaktualizowanych informacji Faktu i Super Expressu , do uroczystości ma dojść dopiero w tę sobotę, Fakt robi galerie z kwiatami i krzesłami (bo w Trębkach Nowych to na pewno tyko jeden ślub rocznie się odbywa), a my odkrywamy nową poszlakę wskazującą na to, że to już jednak po zabawie.

Jedna z naszych czytelniczek dotarła do prywatnego i wyglądającego na prawdziwe konto na Facebooku piłkarza, gdzie 15 czerwca pojawiła się pewna zaskakująca zmiana statusu związku:

Hmm. Zgadza się lokalizacja, zgadzają się stroje, chociaż zwolennicy teorii spiskowych mogą zastanawiać się czy zdjęcie nie zostało zrobione przypadkiem na jakimś innym weselu (nie widać dołu sukienki Ani) i czy Robert znowu nie robi z wszystkich dudka. No i przecież nie wierzymy w to, że płoty i drzewa w Trębkach nie były obsadzone w zeszłą sobotę paparazzi. Wątpliwości są nadal.

A nas już całe to zamieszanie trochę męczy, chciałybyśmy móc po ludzku pogratulować, a nie oglądać galerię z kwiatów i krzeseł. Ile można.

Więcej o: