Tymczasem Winiar przyjął na Wielkanoc opcję sadystyczną i poszedł marznąć na stadion

Oglądałyście w sobotę derby Warszawy? Michał Winiarski oglądał z Wami.

Przyjmujący Skry Bełchatów ze swoich futbolowych fascynacji słynie nie od dziś. Okazuje się, że wcale nie sprowadzają się one tylko do ubierania syna w barwy Realu Madryt czy bycia (podobno) najlepszym piłkarzem pośród siatkarzy (pamiętacie Turbokozaka ?).

Korzystając z chwili wolnego, Michał udał się w podróż do Warszawy by na żywo obserwować jak Polonia przegrywa z Legią 1:2. Pokazywałyśmy Wam już na Facebooku zdjęcie z tego wydarzenia , Winiarowi nie udało się najwyraźniej pozostać kibicem incognito i załapał się nawet na wywiad z TVP. W którym z rozbrajającą szczerością wydał bardzo merytoryczną opinię na temat spotkania:

"No ciekawy mecz, tylko szkoda, że tak zimno dzisiaj bardzo było".

Hm. Ostatnim razem kiedy widziałyśmy Winiara w tej czerwonej kurtce , nie wyglądał na szczególnie zmarzniętego.

A co jeszcze miał do powiedzenia zmarznięty Winiar o poziomie polskiej ligi i swoim uczestnictwie w meczach, przekonacie się poniżej:

 
Więcej o: