Wygląda na to, że przyprowadzania potomstwa na konferencje prasowe, to taka nowa siatkarska tradycja

Jesteśmy na tak, tak, tak!

Zaczął Krzysiek Ignaczak, który przed kamery Polsatu na wywiad na rękach przyniósł swoją najstarszą latorośl Sebastiana , który w uroczy sposób zapewniał, że zanim przychodzi na hale dopingować tatę, odrabia rzetelnie swoje prace domowe.

Wczoraj serca skradł nam główny statystyk Skry Bełchatów , Arkadiusz Wlazły...

Dziś pora na Oliega Achrema, który na konferencję prasową po spotkaniu Resovii z Delektą przyprowadził swoich dwóch osesków. Synowie ustawieni ładnie w rządku według wzrostu nie chcieli trzymać szeregu, kręcili się koło taty, bawili jego plastrami i słodko coś pałaszowali.

Czekamy na naśladowców!

Więcej o: