Zibi Bartman nawarzył sobie piwa

Tak dziewczyny, o nie są żadne żarty, Zibi ubrał kurtkę, pojechał i zrobił sobie piwo.

Jak już  się zapewne domyśliłyście, stoi za tym sponsor polskiej siatkówki - marka Okocim, na której zaproszenie siatkarz odwiedził Browary Okocim w Brzesku. W materiałach prasowych czytamy, że inicjatywa leżała również po stronie siatkarza, który zgodził się użyczyć swojego tatuażu w znanym już nam doskonale spocie telewizyjnym pod warunkiem, że będzie mógł na własne oczy i ręce poznać proces produkcji złotego trunku.

Dzięki wizycie możemy teraz czytać wypowiedzi Zbyszka, które bardzo dbają o nasz nastrój w to pochmurne poniedziałkowe popołudnie. No bo wyobraźcie sobie Zibiego w tej kurtce i tych okularkach tłumaczącego, iż:

Zawsze wydawało mi się, że najważniejszym etapem w procesie przygotowywania piwa

jest początek, a więc przygotowanie odpowiedniej receptury. Okazało się jednak,

że wszystkie etapy są bardzo ważne i mają swój cel - tłumaczy Bartman. Przykładowo,

podczas rozlewania i pakowania piwa kluczowa jest kontrola tlenu, ponieważ tlen

przyspiesza "starzenie się" piwa

Zawsze wydawało mi się, że najważniejszym etapem w procesie przygotowywania piwa jest początek, a więc przygotowanie odpowiedniej receptury. Okazało się jednak, że wszystkie etapy są bardzo ważne i mają swój cel. Przykładowo, podczas rozlewania i pakowania piwa kluczowa jest kontrola tlenu, ponieważ tlen przyspiesza "starzenie się" piwa.

Nie no dobra, nie śmiejemy się, Zibi na pewno posiadł odpowiednią wiedzę, certyfikatów piwowara nie rozdają przecież na prawo i lewo (prawda?).

I wszystko fajnie, miło i w ogóle, ale Zibi, Zibi, Zibi. To uczesanie i to okularki nigdy nie powinny się spotkać.

Więcej zdjęć w naszej galerii.

P.S. A wiecie, gdzie urodziła się podpisana wyżej redaktorka? W Brzesku, tak, tym samym. Przypadek?

Więcej o: