"Interesujący mecz, tato"

Rob i dwóch mini Bontje na spotkaniu Skry z Treflem.

Cóż, nie ma co się dziwić, że Rob szuka dla siebie i latorośli jakiejś rozrywki, Jastrzębski Węgiel swoje drugie spotkanie w półfinałach Plusligii rozegra za trzy lata kiedy Zaksa wróci z ligomistrzowych przygód z Syberii.

A, że do Bełchatowa nie daleko, środkowy wybrał się w niedzielę do Hali Energia, gdzie Skra Bełchatów rozpoczęła walkę o prawo gry o piąte miejsce z Treflem Gdańsk. Który swojej szansy na powodzenie mógł upatrywać w tym, że rywal jeszcze się nie podniósł po porażce z Resovią.

Nie oszukujmy się, w tym meczu więcej zależy od nas niż od naszych przeciwników - zapowiadał przed meczem Daniel Pliński.

Mobilizacji ostatecznie wystarczyło, zwycięstwo przyszło w trzech setach, co nie oznacza, że Gdańszczanie przyjechali do Bełchatowa położyć się na boisku. Tak długo jak działała im mocna zagrywka, byli w stanie nawiązać równorzędną walkę z przeciwnikiem. W tej rywalizacji gra toczy się do dwóch zwycięstw, rewanż planowany jest na przyszłą niedzielę.

W drugiej parze w tej części drabinki, Politechnika Warszawska prowadzi z Effectorem Kielce 1:0 (pierwszy mecz zakończył się zwycięstwem 3:0). W rywalizacji o 9.miejsce Częstochowa prowadzi z Olsztynem 2:0.

A więcej zdjęć z pojedynku Skry z Treflem do obejrzenia na Paweł Piotrowski Photography>>

Więcej o: