Miguel Falasca: Bełchatów to wielki klub

Hiszpański rozgrywający znalazł kilka ciepłych słów o swoim byłym, przeżywającym obecnie spore problemy, pracodawcy.

Falasca przypomniał o sobie polskim kibicom za sprawą Pucharu Challenge, w którym jego Ural Ufa pokonał w starciu półfinałowym Delectę Bydgoszcz. Z tej okazji na rozmowę hiszpańskiego rozgrywającego zaprosił portal Plusliga.pl. Miguel odnosi się w niej do tej rywalizacji opowiada o realiach gry i życia w Rosji, aż wreszcie dochodzi do najbardziej nas interesującego fragmentu - byłego pracodawcy.

Przypomnijmy, że Skra Bełchatów zdecydowała się na nie przedłużenie kontraktu z Hiszpanem przed obecnym sezonem, tłumacząc się poszukiwaniem "nowego impulsu" na rozegraniu. Nowy impuls skończył się walką o piąte miejsce w lidze, ale jak się okazuję, Miguel nie ma absolutnie żadnych niemiłych myśli w związku z zespołem, który przestał wierzyć w jego możliwości, co więcej, z wypowiedzi wyraźnie można wyczuć, że jest mu autentycznie w związku ze słabą postawą Skry smutno.

Skra w tym sezonie przeszła przez wiele zmian - Bartek Kurek zdecydował się spróbować swoich sił w Rosji i wiem jak trudno jest zastąpić gracza, który był integralną częścią tej drużyny. Dla mnie Skra była jednym z najlepszych zespołów w Europie, ale ciężko jest utrzymać taki wysoki poziom przez długi czas. Bełchatów to jednak wielki klub i jestem pewien, że z czasem odbuduje swój potencjał. Naprawdę mam nadzieję, że im się to uda, ponieważ ta drużyna odgrywa ważną rolę nie tylko w Polsce, ale także w Europie.

Cały wywiad, w którym Miguel odnosi się także do kwestii ewentualnego powrotu do Polski, do poczytania na plusliga.pl>>

Myślicie, że w Bełchatowie żałują teraz pożegnania z Falską?

Więcej o: