"Polska" reklama Opla doczekała się już swojej parodii

Mamy też już "making of", same nie wiemy, co bawi nas bardziej.

Parodia zaczęła już podbijać internet i oparta jest na dość prostym pomyśle:

Nie jest to naszym zdaniem szczyt zabawności, ale przecież śmiech Piszczka i Kuby aż się prosi, żeby go wyciąć, zgifować i używać w absurdalnych sytuacjach. Np. gdy ktoś zaproponuje, żebyśmy ten piątkowy wieczór spędziły na trzeźwo.

Śmiech nie pochodzi jednak z samej reklamy, ale właśnie z owego filmiku "making of", gdzie jest go bardzo, bardzo dużo...

Tak, to prawda, że przez tego całego Opla wszystkie zakochałyśmy się w Piszczu, trzeba jednak przyznać, że minka Lewego gdy wygłasza swoją końcową kwestę.... awwww.

Więcej o: